3# Wioska nieśmiertelnych

Z samego rana Berg, Edmund, Goran, Olga i łowczy z wioski wyruszają w kierunku bagien. Droga nie jest łatwa, ale mężczyzna prowadzi ich bezpiecznym szlakiem. Sophie pozostaje w wiosce.

Trzęsawiska zagrażają życiu, dając jednak nadzieję na pozbycie się rosnącego problemu.

Edmunda coraz bardziej pochłania księga znaleziona w grobowcu przy świątyni Sigmara. Towarzysze zaczynają się niepokoić o kapłana, który zapomina o przygotowywaniu posiłków (!!!).

Po dłuższej wędrówce grupa dociera do ruin, będących kiedyś twierdzą elfów. Porastający wszystko dookoła mech skrywa pozostałości budynków i wybrukowanych dróżek. Piękno tego miejsca nie zwalnia jednak z zachowania ostrożności- kto wie, co czai się w czarnych i zatęchłych sadzawkach?

Poruszając się ostrożnie po ruinach bohaterowie dostrzegają ruch. Nikogo nie znajdują- tym bardziej pozostają czujni. Olga i Goran zakładają kolczugi z nadzieją, że między murami znajdą coś więcej niż stertę gruzu. Nagle ciszę przerywa miarowe stukanie, przypominające odgłos końskich kopyt uderzających o bruk. Wszyscy w oczekiwaniu kryją się w szczątkach budynków. Dopiero teraz zauważają zniknięcie łowczego, co jednak nie wywołuje szczególnego poruszenia. Sam wcześniej tłumaczył, że z powodu klątwy nałożonej na mieszkańców wioski, gdy za bardzo oddalą się oni od osady, po prostu rozpływają się w powietrzu.

Na odkrycie źródła dźwięku nie trzeba było długo czekać. Po chwili zaskoczonym bohaterom ukazała się dziwna istota, z wyglądu przypominająca centaura z jaszczurczym tułowiem i ogonem. Porośnięta niebieską łuską bestia dzierży w ręce kostur, a jej grzbiet przypomina pancerz. Choć niektórzy już zacierali ręce do bitki, powstrzymali się gdy postać przemówiła łamanym staroświatowym.

Przedstawia się jako zoat – istota należąca do prastarego i rozumnego gatunku, pamiętającego p0jawienie się pierwszych ludzi. Twierdzi, że pilnuje tego miejsca, a także nakazuje awanturnikom opuszczenie ruin. Zoat jest pokojowo nastawiony i nie prowokuje walki. W rozmowie z bohaterami podkreśla swoją mądrość i neguje lubość ludzi do zabijania i gromadzenia bogactwa. Niektórzy z obecnych czuja się obrażeni, choć wysłuchują dziwnie wyglądającej bestii do końca.

Co ważne zoat zdradza bohaterom prawdziwą przyczynę tego, co dzieje się w wiosce. Powodem dla którego cierpią jej mieszkańcy nie jest klątwa, ale fakt poddania się działaniu bogini, której kult niegdyś był na tych ziemiach żywy. Bestia radzi udać się do osady i tam szukać rozwiązania problemu. Po krótkiej rozmowie zakończonej ponownym poleceniem opuszczenia ruin zoat odchodzi. Bohaterowie czym prędzej udają się z powrotem do wioski.

Z relacji Spawacza

Po powrocie z ruin awanturnicy trafiają w sam środek rytuału odbywającego się przy ołtarzu. Nadzy mieszkańcy wioski zgromadzili się przy miejscu kultu. Starsza kobieta- kapłanka każe bohaterom złożyć pokłon, co spotyka się z ich dezaprobatą (wyrażoną prośbą o pocałowanie w rzyć 🙂 ) Berg i Goran chwytają za miecze i kusze. Bełt kolejno przeszywa głowę kapłanki i dziewczynki (prawdopodobnie wcielenia bogini). Mieszkańcy tracą przytomność. Niebezpieczeństwo zostaje zażegnane w oczyszczającym ogniu trawiącym ołtarz i chatę starszej kobiety. Część ekwipunku pozostawionego w wiosce przepadła. Podobnie jak Sophie.

Z poczuciem spełnionego obowiązku bohaterowie wyjeżdżają z osady wyzbytej Chaosu. Co spotka ich na trakcie? Gdzie teraz rzuci ich los?

Oczywiście zapraszam graczy (i nie tylko) do komentowania i uzupełniania raportu z sesji :]

System: Warhammer
MG: Storyteller
Gracze: 1/2 A (Olga) , edmund (Edmund), K (Goran), Spawacz (Berg)

Wykorzystane grafiki:
http://www.lib-art.com/paints/market.html
Fragment z: http://mikerooth.com/images/ZOAT_Rooth.jpg
Reklamy

3 thoughts on “3# Wioska nieśmiertelnych

  1. Wieśniacy Starego Świata mają tendencję do wyznawania mrocznych kultów -_- Dlatego uważam, że należy najpierw lać a potem dopiero pytać o cokolwiek 😀

  2. Takoż mieliśmy zrobić tzn. spalić wioskę zanim krasnolud zdąży powiedzieć „złoto”… Ale nie chcieliśmy przecież wyjść na barbarzyńców 😛 W końcu, przynajmniej niektórzy, są cywilizowanymi obywatelami.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s