4# Kwarantanna w Avermeld cz. 1

W drodze powrotnej z osady oczyszczonej ze zła, bohaterowie natrafiają na oddział patrolujący okolicę. Rzeź w świątyni Sigmara, choć przeprowadzona w słusznej sprawie, nie pozostaje bez echa. Podejrzani podróżnicy pod eskortą strażników udają się do miasta Avermeld.

Pod bramami miasta gromadzą się zdenerwowani kupcy i handlarze. Co uniemożliwia im wstąpienie do Avermeld? Odpowiedź na to pytanie… wisi na głównym rynku. I śmierdzi – kilkudniowym wisielcem.

W mieście trwa kwarantanna w związku z podejrzeniem rozprzestrzeniania się mutacji. Trójka wisielców ostrzega przed ukrywaniem podejrzanych. Do czasu wyjaśnienia sprawy nikt nie może opuścić Avermeld, ani też do niego wjechać. W tym celu stacjonuje tu oddział templariuszy Sigmara z fanatycznym przywódcą Hansem von Uberem na czele.

Bohaterowie zostają zaprowadzeni do siedziby namiestnika miasta- Ulricha von Avena, który ma zdecydować o ich losie. Czekając w holu zauważają młodą kobietę ubraną w podróżny strój i wyraźnie się im przypatrującą. Awanturnicy nie mają jednak czasu na podziwianie jej uroków, ponieważ zostają rozbrojeni i zaprowadzeni na spotkanie z namiestnikiem.

Ulrich najchętniej zamknąłby awanturników w lochu do czasu wyjaśnienia sprawy świątyni Sigmara, jednak z powodu braków personalnych musi poprosić o pomoc. Obecność templariuszy nie jest mu na rękę- uniemożliwiają handel i przejazd przez miasto co przynosi znaczne straty (generowane także przez opłacanie ich pobytu). Co więcej, możliwości rozwiązania sprawy mutacji przez namiestnika są ograniczone obecnością ambitnego, nie skorego do współpracy i nielubianego Hansa von Ubera. Bohaterowie poproszeni zostają o pomoc w zamian za anulowanie aresztu i przymknięcie oka na ich obecność w pobliżu, ociekającej obecnie krwią, świątyni Sigmara.

Namiestnik nakreśla sytuację w mieście. Trójka wisielców to dwóch braci i służka Luvmila do niedawna pracująca w jego gospodzie. Znaleziono u nich ślady mutacji i skazano na powieszenie. Mieszkańcy nie są zadowoleni z obecności von Ubera i jego świty. Boją się wychodzić z domów, w obawie o narażenie się stacjonującym templariuszom. Sam Hans wydaje się zadowolony z okazji do wykazania i ulżenia swoim brutalnym zapędom. Ważną osobą bliską mieszkańcom jest karczmarz Albrecht. Zdaniem namiestnika jest on zdolny zarówno przekonać ludzi do buntu jak i mu zapobiec. Kłopotem wydaje się być również obecność łowcy czarownic- Wilhelma Teffleya- człowieka brutalnego, uciekającego się do drastycznych metod i nie przepadającego za von Uberem (mającego nad nim jednak pewną przewagę z racji swojej profesji i wątpliwej sławy).

Z garstką informacji i jednym mieczem (w mieście na czas obecności templariuszy obowiązuje zakaz noszenia broni; przynajmniej tej widocznej 😉 ) udają się na poszukiwania prawdy o sytuacji w Avermeld. Jednym z pierwszych odwiedzonych miejsc jest karczma Albrechta. Do akcji wkracza Edmund stosując taktykę „Poszukiwacz dobrego piwa” tzn.

  • zasiada przy barze serdecznie zwracając się do karczmarza
  • prosi o sławne w całej okolicy piwo- oczywiście nie chrzczone; karczmarz gdyby nie był zarośnięty jak niedźwiedź to by się zarumienił
  • po zawiązaniu nici przyjaźni Edmund informuje o swojej krucjacie, w czasie której przemierza świat w poszukiwaniu karczm podających dobre piwo, po czym opisuje jej w swojej księdze (obrywa się za to tym, którzy ośmielają się chmielowy napój samodzielnie „poprawiać”)
  • Edmund zachwala piwo i informuje, że nie omieszka pochwalić karczmy w swoim spisie
  • w tym momencie zadowolony karczmarz jest już udobruchany; rzuca żonie szmatę do przecierania baru po czym dosiada się do nowego przyjaciela- oglądając zapiski i rubasznie śmiejąc się ze złośliwych komentarzy

Od karczmarza Edmund dowiaduje się, że powieszona służka była trzecią ofiarą mutacji. Znalazła w pokoju hrabiny Cateriny de Castilla medalion z unicjałami H.U., gdy ta była na spotkaniu z Hansem von Uberem. Plotka głosi, że mają romans. Po tym jak dziewczyna poszła oddać wisiorek templariuszowi wykryto u niej mutację.

W tym czasie Olga i Berg rozsiadają się w zatłoczonej wojami głównej sali. Jednak jeszcze przed otrzymaniem zamówionego posiłku do mężczyzny podchodzi sługa jednego z gości wieczerzających w drugiej sali. Prosi Berga o dołączenie do swojego pana, który najwyraźniej go zna i oczekuje.

W drugiej sali siedzi zaledwie kilka osób. Wśród nich znajduje się:

  • grupa sześciu krasnoludów, w tym jeden o wyglądzie pirata oraz drugi- kiełbasopalcy, dobrze ubrany Gotri Wolfgrim
  • wysoki mężczyzna o szpakowatym wyglądzie (Joachim Skarb- kapitan Szarych kapturów), któremu urodziwa Tileanka (Juliette Verse) coś dyktuje [szpiedzy]
  • mężczyzna ubrany jak bogaty dworzanin, czytający opasłą księgę i coś w niej zapisujący; członek Collegium Rarum (Bail Greystock)
  • wzbudzający niepokój, ubrany na czarno i rzucający przenikliwe spojrzenia łowca czarownic, o którym mówił wcześniej namiestnik (Wilhelm Teffley)

Gotri zamaszystym ruchem zaprasza Berga do swojego stołu. Wyraźnie cieszy się z jego widoku i mówi, że czekał na jego przybycie. Mężczyzna posiada bowiem „Nadzieję Gór”- miecz na którym krasnoludowi zależy. W zamian za oręż proponuje część zysków w swojej spółce i możliwość przyłączenia się do jego kompanii. Zdezorientowany nieco Berg prosi o czas na przemyślenie propozycji- nie wie czy może ufać krasnoludowi, a co więcej nie poznał jeszcze przecież możliwości „Nadziei Gór”, która go niejako wybrała. Gotri ma zamiar niedługo opuścić Avermeld, poleca więc Bergowi dobrze się w tym czasie zastanowić nad przedłożoną propozycją.

W tym czasie do Olgi podchodzi Bail Greystock, który zna nie tylko jej imię, ale i delikatną sprawę z którą próbuje się od dłuższego czasu uporać.

Wyjaśnienie: Olga 5 lat przed wydarzeniami obejmującymi sesje u Storytellera urodziła syna kapłanowi Morra- Eckertowi. Ten porwał dziecko. Od tego momentu trwa poszukiwanie chłopca, w czym przysiągł dopomóc Goran Beaujolais z Bordeaux  porzucając dom i rozpoczynając życie awanturnika.

Olga i mężczyzna wychodzą na zewnątrz, gdzie tłumaczy on kim jest i w jakiej sprawie zwraca się do Kislevitki. Greystocka przysłał Albrecht Helsehar- mistrz gildii magii i alchemików mający siedzibę w Middenheim. Gildia szuka obdarzonych specjalnymi zdolnościami ludzi, aby włączyć ich w swoje szeregi. Eckert nie porwał dziecka tylko z obawy przed ciężką, matczyną ręką i wizją twardego kislevskiego wychowania. Chłopiec urodził się w specyficznych okolicznościach i dzięki temu posiadł naturalny dar widzenia magii. Albrecht sądzi, że po przeszkoleniu mógłby on wesprzeć ich szeregi jako bardzo silne ogniwo gildii. Eckert jednak w obawie przed nienaturalną mocą chłopca zabrał go i ukrywał przez ostatnie parę lat. Greystock twierdzi, że Albrecht posiada informację o pobycie kapłana i chętnie się nią podzieli z Olgą, o ile ta zgodzi się na poddanie syna próbie gildii, mającej na celu sprawdzenie jego umiejętności. Kobieta informuje Greystocka o zamiarze rychłego zabicia ojca dziecka, co nieco dziwi mężczyznę. Olga postanawia jednak udać się do Middenheim i porozmawiać z mistrzem gildii, aby dowiedzieć się szczegółów.

Po rozstaniu z Greystockiem do Olgi zwraca się Juliette. Ostrzega przed mocą księgi i poleca odebranie jej Edmundowi i przekazanie w bezpieczne (szpiegowskie) ręce. Księga musi zostać umieszczona w specjalnym pojemniku, aby stłumić jej moc.

W rozmowie z Bergiem Kislevitka dowiaduje się, że księga wylądowała w bagnie. Wspólnie przekazują tę wiadomość Juliette. Zgadza się ona pomóc w odkryciu przyczyny mutacji. Początkowo Berg i Edmund śledzą karczmarza, żeby dowiedzieć się gdzie wymyka się w nocy. Docierają do domu do którego Albrecht zanosi regularnie pakunki. Wchodzą do budynku przez piwnicę i przeszukują miejsce. Ich oczom ukazuje się coś przypominającego polowy szpital. Na łóżkach leżą ludzie z objawami mutacji. Przy chorych krząta się córka karczmarza. Widać też zapasy przyniesione przez Albrechta. Edmund wraca do karczmy, a Berg postanawia przyjść tu później.

Po pewnym czasie Berg i Juliette wracają do domu, gdzie przebywają chorzy. Przemykając między patrolami dochodzą do budynku w którym przed chwilą zniknął Albrecht. Po jakimś czasie gospodarz wychodzi, a Berg i kobieta podkradają się bliżej i ponownie wchodzą wcześniej znalezionym przejściem. Gdy są już w środku słyszą za swoimi plecami odgłos.

Mężczyzna sięga po sztylet, ale okazuje się, że to tylko Edmund, który wszedł drzwiami 🙂 W sali leżą ludzie znajdujący się w różnych stadiach rozwoju mutacji. Berg, Juliette i Edmund rozmawiają z mężczyzną wyglądającym na w miarę przytomnego. Starają się ustalić w jaki sposób rozprzestrzenia się „choroba”. W rozmowie z nim dowiadują się, że wszyscy zgromadzeni w budynku uczestniczyli w uroczystościach w  świątyni Sigmara. Dochodzą do wniosku, że choroba dotyka ona ludzi słabych (młodych lub starców, nie mężczyzn w sile wieku), ale niczym szczególnym nie powiązanych. Jedyną łączącą ich rzeczą jest uczestnictwo w obrzędach w świątyni (gdzie wybrani piją mszalne wino). Także chorzy przebywający w kryjówce karczmarza przyjmują wino za sprawą odwiedzającego ich potajemnie kapłana.

W tym samym czasie:

Goran ze względu na swoją pozycję (szlacheckie pochodzenie) otrzymał pozwolenie spotkania z przywódcą templariuszy i obecnie przebywa na audiencji u Hansa von Ubera. Oferuje pomoc w rozwiązaniu zagadki mutacji w Avermeld. Ten zgadza się i odsyła do Wilhelma Teffleya- łowcy czarownic przebywającego w mieście.

Olga i Berg przygotowują się do noclegu w koszarach. Niespodziewanie wszyscy wybiegają na zewnątrz za sprawą coraz głośniejszego tłumu zbierającego się przed koszarami. Znaleziono kolejną ofiarę mutacji- młodego chłopca, który właśnie jest prowadzony na miejsce egzekucji. Namiestnik zostaje zatrzymany za obronę chłopca i próbę wyjaśnienia sprawy, co nie do końca odpowiada fanatycznemu Hansowi von Uberowi.

Czy przyczyna mutacji zostanie ustalona zanim pojmana zostanie kolejna jej ofiara? Co awanturnicy zrobią z informacją o „polowym szpitalu” prowadzonym przez rodzinę karczmarza?

Oczywiście zapraszam graczy (i nie tylko) do komentowania i uzupełniania raportu z sesji :]

System: Warhammer
MG: Storyteller
Gracze: A (Olga) , edmund (Edmund), Spawacz (Berg)

System: Warhammer
MG: Storyteller
Gracze: K/Mliko (Goran)

Wykorzystane grafiki:
http://forum.tarothistory.com/viewtopic.php?f=23&t=395
http://toxic-zone.deviantart.com/art/Dwarfs-167121262
http://warhammeronline.wikia.com/wiki/Witch_Hunter
Reklamy

One thought on “4# Kwarantanna w Avermeld cz. 1

  1. O jaaa…nic dziwnego, że mieliście trudności w uzupełnieniu wątków. Ta historia wygląda na naprawdę zagmatwaną i coś czuję, że sporo będzie zwrotów akcji 😉

    Świetny opis!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s