#15 Tańczący z krasnoludami

Mimo ogromnej radości z przypadkowego spotkania awanturnicy nie mają czasu na świętowanie. Trzeba szybko zebrać siły i wyruszać. Zygfryd zaznacza, że w obecnym momencie najważniejsze jest szybkie unieszkodliwienie demona.

Czy awanturnikom uda się po raz kolejny zapisać się w kartach historii Imperium?

* * *

Parę dni wcześniej…

Goran, Berg i Zygfryfd ukrywają się w „Tonącym szczurze”. Niestety nagroda wyznaczona za ich głowy nie sprzyja przygotowaniom do walki z Levą. Jedyną pomocą jaką mogą teraz otrzymać jest ta, oferowana przez Rubiego- Niziołka, który jest właścicielem tej wątpliwej sławy karczmy. Awanturnicy odbywają z nim spotkanie, w czasie którego w zamian za obietnicę wyświadczenia mu przysługi w przyszłości, uzyskują pomoc  halflinga w zdobyciu uzbrojenia. Berg zostawia wiadomość o swoim przybyciu do miasta Juliette.

W czasie jednego z wieczorów spędzonych w „Tonącym szczurze”, mężczyźni zauważają obserwującego ich klienta karczmy. Człowiek o budowie barbarzyńcy, twarzy przeoranej bliznami i posępnym spojrzeniu wydaje się jedynie udawać zapijaczonego awanturnika jakich pełno w przybytku Rubiego. Po dłuższej chwili właściciel informuje Berga i Gorana, że chce z nimi rozmawiać pewien człowiek. Okazuje się nim być mężczyzna, który zwrócił ich uwagę w głównej sali. Przedstawia się jako Rzeźnik- potężny i siejący postrach mag, o którym Berg słyszał od wampira, który go więził w Sylvanii. Nawet Volkenstein słyszał, że mag spotkał samego Tzeentcha, a jego ogromna moc pochodzi od Chaosu. Rzeźnik jest zainteresowany Zwojem Piątej Tradycji, który jest w posiadaniu Diakona. W zamian za jego oddanie w ręce maga, proponuje awanturnikom zajęcie się ich problemem z rodem de Castilla. Mag informuje mężczyzn, że Diakon wraz ze swoimi poplecznikami uciekł do Feuschlagu, gdy w zaczęło się zamieszanie w Imperium. Mówi także, że plany wnętrza wzgórza ma Gotri. Ponownie z ust awanturników sączą się obietnice, których nie będą w stanie pokryć. Po rozmowie Rzeźnik wychodzi razem ze starszym, zgarbionym  mężczyzną o twarzy przeoranej bliznami. Norsmen postanawia, że odzyska od krasnoluda nie tylko mapy, ale i Nadzieję Gór,będącą obecnie w jego posiadaniu.

Tego samego dnia Berg potyka się z Juliette. Kobieta przekazuje mu ważne informacje, które mogą zdecydować o powodzeniu ich najważniejszej misji. Z informacji przez nią zdobytych wynika, że wejście do Feuschlagu, będącym najprawdopodobniej obecnym  siedliskiem kultu Levy, znajduje się w Morsparku, strzeżonym przez Rycerzy Pantery, którzy rozbili tam tymczasowy obóz.

* * *

Goran wychodzi z „Tonącego szczura”, a Olga i Berg szykują się do wyjścia. Celem awanturników jest zdobycie od Gotriego planów Feushlagu. Kiedy Bretończyk długo nie wraca, postanawiają pójść sami.

Posiadłość Gotriego onieśmiela wielkością i bogactwem. Ku zdziwieniu awanturników w całym domu widać kable zaopatrujące kompleks w energię elektryczną. Olga i Berg nie mają jednak czasu na podziwianie majątku krasnoluda. Po krótkim wybadaniu terenu ruszają do akcji. Zakradają się do tylniego wyjścia i dzięki umiejętnościom Norsmena niezauważeni wchodzą do środka.

* * *
Edmund pozostaje w domu Diakona. W piwnicy, w miejscu gdzie wcześniej namierzył ślady magii, ponownie wpada na trop. Podejrzewając, że  tym razem źródłem magii może być nadal działający portal, postanawia sprawdzić swoją teorię przez niego przechodząc.

* * *

Berg i Olga, starając się jak najbardziej uważać żeby ich zbroje nie wydały żadnego dźwięku, szukają w posiadłości Gotriego miejsca, gdzie może znajdować się plan Feushlagu. Przeszukują kolejne pomieszczenia nie znajdując nic prócz standardowych, domowych sprzętów. Stapiają się z cieniem i mijając patrolujących korytarze strażników, zapuszczają się w głąb domostwa.

* * *

Kapłan Esmeraldy po przekroczeniu portalu ląduje w pomieszczeniu, będącym biblioteką czy gabinetem jakiegoś zamożnego właściciela. Nie znajdując jednak nic, co wskazywało by na miejsce w którym się znalazł. Ostrożnie otwiera drzwi- mniej więcej w połowie korytarza zauważa światło i słychy rozmowę dobiegające z jednego z pomieszczeń. Powoli skrada się i umiejętnie omija komnatę przypominającą strażnicę. Idąc dalej dociera do holu zwieńczonego po obu stronach schodami na piętro. W ciemności zauważa ruch…

* * *

Pokonując kolejne pomieszczenia i zakręty Olga i Berg docierają do schodów prowadzących na wyższe piętro. Ostrożnie wchodzą na górę, kiedy Kislevitka zauważa w holu postać. Jest ona jednak zbyt niska jak na strażnika. Posturą nie przypomina także krasnoluda, Kiedy kobieta próbuje się jej przyjrzeć, zakapturzona postać ucieka. Chcąc jak najszybciej znaleźć plany, Norsmen i Olga idą dalej.

Edmund, który początkowo nie poznaje towarzyszy, ucieka w cień. Dochodząc do wniosku, że skradający się ludzie nie są strażnikami ani mieszkańcami postanawia śledzić ich na piętro.

Kiedy Kislevitka i Berg wchodzą na piętro słyszą odgłosy dobiegające z drugiej odnogi schodów. Kobieta wyciąga miecz i oczekuje na wykonanie ataku. Wtedy oczom jej i Berga ukazuje się postać widziana w holu poniżej. Gotowi by zaatakować zamierają, gdy spod opuszczonego kaptura wyłania się twarz dawno niewidzianego towarzysza. Nie zważając na konieczność zachowania ostrożności kobieta ściska z radością halflinga by po chwili oddać go w niedźwiedzi, norski uścisk.  Wyjaśniają Edmundowi, że znajduje się w domostwie Gotriego, który według ich wiedzy posiada plany Feushlagu, gdzie mają się udać w celu ubicia  Levy. Kapłan przekazuje im za to najnowsze informacje na temat współpracy Gotriego z Diakonem, który spotykał się z nim przechodząc przez utworzony portal. Tym sposobem halfling dołącza do misji zdobycia planów Feushlagu.

Awanturnicy udają się w trójkę do kolejnego skrzydła w domostwie krasnoluda. Niestety kiedy przeszukują kolejne pomieszczenia na końcu korytarza pojawia się patrolujący strażnik. Berg i Edmund znajdują się w zamkniętym pomieszczeniu, jednak Oldze udaje się jedynie schować za kolumną. Kiedy patrolujący się zbliża, kobieta atakuje go, powalając mężczyznę silnym ciosem. Berg szybko wciąga nieprzytomnego do pomieszczenia gdzie przed chwilą się chowali.

Awanturnikom co prawda udaje się usunąć strażnika z pola widzenia. jednak teraz problemem są pozostali patrolujący, którzy po usłyszeniu głośnego rumoru, nawołują swojego towarzysza. Kiedy głos jednego z mężczyzn staje się coraz bardziej niespokojny, Edmund postanawia zaryzykować i stara się naśladować odgłos kota. Niestety patrolujący nie nabiera się na ten trik i coraz szybciej zbliżają się do awanturników. Halflingowi udaje się na szczęście go uśpić. A kiedy jeszcze jeden strażnik zbliża się do bohaterów, nie zrażony niepowodzeniem kapłan Esmeraldy próbuje znowu naśladownictwa, tym razem świetnie podrabiając głos powalonego przez Olgę strażnika. Uspokojony towarzysz nieprzytomnego mężczyzny odchodzi.

Teraz Kislevitka, Norsmen i halfling mogą ruszyć dalej. Szybko przemieszczają się w korytarzem, gdy nagle zostają zauważeni. Wywiązuje się walka między awanturnikami a patrolującymi domostwo Gotriego. W jej wyniku paru strażników ginie, jednak jednemu z nich udaje się uruchomić alarm. Odgłosy najemników krasnoluda zmierzających do miejsca uruchomienia syreny są coraz głośniejsze. Niemal w ostatniej chwili awanturnicy wskakują do windy i wjeżdżają na wyższe piętro. Unieruchomiają mechanizm i czym prędzej szukają planów Feushlagu.

Przeszukują salę przypominającą galerię albo ekspozycję. W kącie pomieszczenia stoi ogromny żelazny golem, posiadający na piersi szklaną kopułę. Wzdłuż sali  ciągną się gabloty z różnymi pamiątkami z podróży właściciela domu. Po drugiej stronie pokoju zauważają kombinezon z podobnymi do tych na golemie, szklanymi kopułami umieszczonymi na ramionach i urządzeniem o nieznanym przeznaczeniu, przyczepionym do kombinezonu grubym przewodem.Ku ogromnej radości Norsmen, w pomieszczeniu znajduje się też Nadzieja Gór. Mężczyzna zabiera miecz i dziarsko rusza zająć się Gotrim.

Po wyjściu z sali Berg słyszy znajomy głos. Okazuje się nim być Czarnobrody, który opuszcza właśnie gabinet Gotriego. Zdenerwowany krasnolud wyprasza Czarnobrodego ze swojego domostwa. Z jego słów wynika, że Gotri jest prawą ręką znanego w przestępczym świadku Middenheim Człowieka.

Spojrzenia Norsmena i Czarnobrodego spotykają się. Berg wzywa krasnoluda do pojedynku i wymierza pierwszy cios. W czasie, kiedy mężczyźni walczą, Olga wpada z impetem do gabinetu zaskoczonego Gotriego. Gdy kobieta rzuca się na niego z całą siłą, ten strzela. Gęsty tym wypełnia gabinet, jednak strzał jest chybiony. Kislevitka jednak się nie myliła i na biurko krasnoluda zawalone papierami, bryzgnęła krew. W ogólnym zamieszaniu Gotriemu udaje się uciec z pokoju ukrytym przejściem.

Przed gabinetem trwa walka Berga z Czarnobrodym. Norsmen bezlitośnie tnie próbującego się bronić krasnoluda, jednak ostatecznie ten wypuszcza z ręki miecz i upada pod gradem ciosów.

Olga rusza za Gotrim, który znika z pola widzenia. W pewnym momencie jednak wyłania się z pomieszczenia, które wcześniej odwiedzili awanturnicy, w znajomym kombinezonie świecącym teraz ostrym światłem. W ręce trzyma przyrząd który aż iskrzy od przewodzonej energii elektrycznej. Kobieta rzuca się na krasnoluda. W trakcie wymiany ciosów Gotri strzela czymś, co przypomina pioruny. Na szczęście nie udaje mu się trafić Kislevitki. Awanturnicy zauważają jak będący na skraju wyczerpania pan domu uruchamia jakiś mechanizm na swojej lewej ręce. Po chwili bohaterowie słyszą głuche uderzenia czegoś metalowego o posadzkę, a z sali, w której wcześniej widzieli gabloty, wyłania się żelazny Golem- teraz wypełniony energią  gotowy do ataku.

Olga woła na pomoc Edmunda i Berga. Kapłan Esmeraldy próbuje powstrzymać przeciwnika Gradem kamieni, a Norsmen stara się odpierać silne ciosy Golema. Kiedy awanturnicy są już bliscy wygranej z technologią Gotriego, krasnolud aktywuje coś za pomocą urządzenia przymocowanego do jego ręki, a  z pomieszczenia wyłania się widziany wcześniej Golem. Uderzenia maszyny o podłogę utrudniają utrzymanie równowagi. Dzielni bohaterowie nie lękają się jednak i z całych sił starają się pokonać ustrojstwo najpewniej należące do kolekcji pana domu. Halflingowi udaje się chwilowo unieruchomić maszynę silnym uderzeniem szczęśliwego łomu Edmunda. Norsmen natomiast natychmiast rzuca się do ataku s, a Edmund zakrada się za  plecy maszyny. Olga rusza w stronę uciekającego Gotriego.

Uderzenia miecza wydają się nie robić wrażenia na Golemie. W pewnym momencie łapie on Norsmena chcąc go zmiażdżyć. Kapłan Esmeraldy mimo swego kalectwa wskakuje na maszynę próbując zatkać jeden z wylotów pary wystających z pleców. W tym czasie Kislevitka bezlitośnie mnoży uderzenia spadające na Gotriego. Gdy ten ledwo żywy podnosi rękę poddając się, Olga cięciem miecza odrąbuje ją, a krasnolud wykrwawia się. Kobieta obszukuje Gotriego zabierając plany Feushlagu i czym prędzej wraca do towarzyszy.

Mimo wielu prób, Edmundowi nie udaje się unieszkodliwić Golema. Maszyna coraz mocniej ściska Berga, a Olga unika ciosów jego drugiej ręki. W chwili, gdy Norsmen zostaje prawie zmiażdżony, halflingowi udaje się zatkać wylot pary. Temperatura Golema rośnie w zastraszającym tempie. Maszyna zaczyna obijać się o ściany idąc na oślep. Awanturnicy zabierając Czarnobrodego czym prędzej biegną do windy.

Uciekając z domostwa zdążają tylko krzykiem wygonić straż i służbę z domostwa. Po kilku chwilach połowa posiadłości Gotriego wybucha, pozostawiając po sobie jedynie kupę gruzu i rozprzestrzeniający się ogień.

Berg, Edmund i Olga wraz z zakładnikiem udają się do domu Diakona. Zadowoleni z powodzenia misji, choć nie udało im się jej wykonać z gracją skrytobójcy, z niecierpliwością oczekujący na ostateczne rozprawienie się z demonem idą ulicami Middenheim opromienieni blaskiem ognia tańczącego na zgliszczach posiadłości Gotriego.

Miastem Białego Wilka wstrząsa potężny wybuch. Awanturnicy wracają do kryjówki, by po raz kolejny usunąć się w cień. Goran nie daje znaku życia. Co spotka bohaterów na końcu drogi którą już tak długo kroczą?

Oczywiście zapraszam graczy (i nie tylko)
do komentowania i uzupełniania raportu z sesji :]

System: Warhammer
MG: Storyteller
Gracze: A (Olga), panmarek/edmund (Edmund), Spawacz (Berg) i trochę K (Goran) 🙂

Wykorzystane grafiki:
http://farkwhad.deviantart.com/art/SteamPunk-Juggernaut-Process-256109433?q=boost%3Apopular%20steampunk%20golem&qo=68
http://media.photobucket.com/image/ironbreaker01/drucii/Ironbreaker01.jpg
Reklamy

4 thoughts on “#15 Tańczący z krasnoludami

  1. Stare dobre czasy Edek w mieście to oznacza że będzie wielkie BUM!!!! Miło że raporty znów powróciły :F

    Oj kilka razy zgubiłaś „F” w słowie halfling.

  2. Prócz błędów edycyjnych – prawdopodobnie z powodu wielu edycji i mnogości niespójnych zeznań świadków – to nic dodać nic ująć – przeżyliście to.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s